Opinia o Tempdrop po roku od zakupu
Opinia o Tempdrop po roku od zakupu Matylda użytkowniczka Tempdrop opowiada jak on pomógł jej w prowadzeniu obserwacji i nauce metod NPR. Poznajcie historię Matyldy. Mamy 4 dzieci, która z…
Bardzo często zadajecie nam pytanie – jaki termometr wybrać do Naturalnego Planowania Rodziny?
Na polskim rynku do wyboru jest kilka urządzeń, począwszy od najtańszych termometrów (około 20 zł), po zaawansowane komputery cyklu (cena około 2 tys zł).
Niestety cena termometru nie ma wpływu na zwiększenie możliwości określenia czy w obecnej chwili mamy dni płodne czy dni niepłodne.
Dostępne termometry mimo że mają w specyfikacjach wpisane, że pokazują dwa miejsca po przecinku, to ich dokładność pomiaru jest dużo mniejsza!
Termometr Microlife MT 16C2 oraz GERATHERM® BASAL DIGITAL mają dokładność 0.1 stopnia C.
Poniżej dowód na nasze spostrzeżenia – wycinki z instrukcji 😉
Microlife MT 16C2
GERATHERM® BASAL DIGITAL

Jak już wcześniej pisaliśmy, niestety cena termometru nie ma wpływu na jego dokładność. Zatem na co powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze termometru do Naturalnego Planowania Rodziny?
Po pierwsze należy pamiętać, że przy wykorzystaniu tradycyjnego termometru dokonujecie pomiaru w jednym miejscu: w odbycie (rektalnie), w pochwie (waginalnie) lub w ustach (oralnie). Wybór miejsca pomiaru jest dość istotny na komfort :). Najpierw dokonywaliśmy pomiaru w pochwie, jednak później zmieniliśmy na pomiar w buzi.
Pomiaru temperatury należy dokonać po co najmniej 3 godzinach snu i od razu po przebudzeniu. Użytkowanie tradycyjnych termometrów jest bardzo uciążliwe, jeżeli mamy już małe dzieci. Wstawanie w nocy do maluszków eliminuje dokonanie pomiaru. Przecież nie pozwolicie, żeby maluch płakał, bo wy musicie dokonać pomiaru :)?
Duży wpływ na wybór termometru powinien mieć czas pomiaru. Im szybciej termometr jest w stanie określić naszą temperaturę, tym jego użytkowanie jest wygodniejsze.
My, w przeciągu 6 lat, użytkowaliśmy trzy termometry i z własnego doświadczenia możemy śmiało powiedzieć, co nam się w nich podobało, a co nie.
Poniżej znajdziecie nasze subiektywne porównanie trzech termometrów zazwyczaj polecanych do Naturalnego Planowania Rodziny.

Według nas jest to najlepszy tradycyjny termometr do Npr.

Ten termometr do Naturalnego Planowania Rodziny był naszym drugim podejściem do tematu NPR. Cieszyliśmy się, że spadł czas pomiaru, ale obsługa była dosyć uciążliwa. Brak podświetlenia uniemożliwiał komfortowe odczytanie temperatury na wyświetlaczu, gdy w pokoju było ciemno. Pamięć termometru ma tylko jedno miejsce – ostatni pomiar. Klikając za krótko przycisk włącznika, zamiast wyświetlić ostatni wynik pomiaru, uruchamialiśmy nowy – poprzedni automatycznie był kasowany ;( – BAARDDZO IRYTUJĄCE!

Ten termometr do Naturalnego Planowania Rodziny przypomina termometry rtęciowe, jednak wewnątrz znajduje się bezpieczna substancja. Trudność w jego użytkowaniu polegała na tym, że po pierwsze było nam trudno określić kiedy pomiar się zakończył i czekaliśmy 2-3 minuty. Później od razu ten wynik trzeba zapisać.
Na naszym rynku pojawiły się również komputery cyklu. Składają się one z końcówki służącej do pomiaru temperatury oraz samego serca urządzenia – komputera, który potrafi nam pomóc w interpretacji wyników.
Niestety korzystając z takiego komputera cyklu, zaczynamy wierzyć tylko czerwonym i zielonym światełkom, zapominając, że w Naturalnym Planowaniu Rodziny najważniejsze jest to, aby poznać kobiece ciało i poprawnie określić dni płodne i dni niepłodne.
Urządzenia te wymagają dokonywania pomiaru w godzinach porannych jako pierwszą czynność po przebudzeniu. Mają również ograniczoną możliwość wprowadzenia dodatkowych objawów.
Nie każdy też wie, że powstało wiele aplikacji pomagających w interpretacji cyklu miesiączkowego. Na przykład darmowa aplikacja OvuView jest w stanie określić dni płodne i dni niepłodne, biorąc pod uwagę aż 17 metod!
Do takiej aplikacji możemy spokojnie wprowadzić więcej objawów, które będą wzięte pod uwagę w wyznaczaniu fazy cyklu miesiączkowego.
Używanie komputera cyklu pomaga nam tylko w określaniu, w jakiej fazie cyklu miesiączkowego w danych chwili jesteśmy.

Używanie tradycyjnych termometrów, komputerów cyklu opiera się niestety na konieczności dokonywania pomiarów najlepiej o tej samej porannej porze dnia. Minusem jest też to, że zalecane jest, aby pomiar temperatury był wykonany jako pierwsza czynność. Dodatkowo, przy używaniu zwykłego termometru, wynik trzeba było jeszcze przepisać do aplikacji, która pomagała nam w interpretacji, a jednocześnie służyła jako kalendarz cyklu miesiączkowego.
W naszym życiu było to bardzo uciążliwe, a do tego wiedzieliśmy, że pewnie pojawi się jeszcze jeden maluszek w naszej rodzinie, więc znów będą nocne pobudki. Dlatego zaczęliśmy się rozglądać za czymś nowym. Znaleźliśmy Tempdrop!
Jest to termometr, który dokonuje pomiaru BBT podczas snu kobiety. Tempdrop sam analizuje jakość snu i wystarczają mu tylko trzy godziny , aby wykonać pomiar. I co najważniejsze – można w nocy np. wstać, nakarmić dziecko i położyć się znowu spać. Jeżeli podczas takiej nocy, uda się przespać minimum 3 godziny – Tempdrop wyznaczy podstawową temperaturę, służącą do określenia, w której fazie cyklu miesiączkowego teraz jesteśmy.
Z Tempdrop nie musimy budzić się codziennie o tej samej porze i zaczynać dzień od dokonania pomiaru, ponieważ temperatura już została zmierzona podczas snu. Rano lub w dowolnym momencie tylko synchronizujemy urządzenie z naszym telefonem i od razu widzimy wynik.
Dzięki Tempdrop można bardzo łatwo poznać swój cykl, można łatwo określić, czy mamy teraz dni płodne czy dni niepłodne.